środa, grudzień 11, 2019
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

pewna przygoda z NO3
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: pewna przygoda z NO3

pewna przygoda z NO3 27/11/2015 21:58 #49356

Porównanie testów NO3 z laboratorium

Oto wyniki 4 rodzajów testów na NO3 wykonane na wodzie akwariowej:

1. Przyrząd1: DR890 - kolorymetr 4 wiązkowy, odczyt elektroniczny bez subiektywnego czynnika ludzkiego, dokładność 1.7mg/l, wynik 10.5mg/l.

2. Przyrząd2: Lovibond - kolorymetr ręczny, dokładność 5mg/l, odczyt 12mg/l.

3. Test JBL: dokładności producent nie podaje, wynik 20mg/l. W tego typu testach należy brać pod uwagę subiektywizm wzroku, według oczytów kilku osób wynik raczej lekko poniżej 20mg/l.

3. Test Zoolek: dokładności producent nie podaje, wynik 50mg/l. W tego typu testach należy brać pod uwagę subiektywizm wzroku, według oczytów kilku osób wynik raczej 50mg/l lub niewiele mniej.

WNIOSEK: Przyrządy profesjonalne elektroniczne i ręczne podają wyniki zbliżone. JBL można stosować, ZOOLEK nie nadaje się.

Co skłoniło mnie do testów testów? Założyłem sobie akwarium, tym razem postawiłem na rośliny (pierwszy raz). Wybrałem nawożenie EI suchymi solami, mikro w mix'sie +Fe i makro osobno. Pomimo wybranej metody, mając dostęp do profesjonalnego sprzętu laboratoryjnego sprawdzałem sobie wszystkie parametry w tym NO3. Otrzymywałem niskie wyniki w okolicy 10mg/l NO3, pomimo nowego zbiornika nawozów dawkowałem dużo jak to w EI, wszystko szło fantastycznie, mimo dużego dawkowania KNO3 poziom NO3 był w okolicy 10mg/l. Rośliny zaczęły rozwijać się fantastycznie, przynajmniej w moim odczuciu, pierwszy raz widziałem jak roślina może szybko rosnąć. Posadziłem w sobotę kiść Ceratophylum demersum o wysokości 2/3 zbiornika a po 5 dniach była już przy powierzchni z 5 najwyższymi pędami. Czy rośliny mogą zjeść tyle NO3, chciałem mieć pewność? Kupiłem więc test ZOOLEK do potwierdzenia wyników. Oznaczam ZOOLEK'iem i otrzymuję wynik 50mg/l co w połączeniu ze sporym nawożeniem KNO3 pozwalało wysnuć wniosek o uszkodzeniu kolorymetru laboratoryjnego. Zaprzestałem podawania KNO3, (fosfor też odstawiłem)kolorymetr poszedł do kalibracji/naprawy. NO3 oznaczałem codziennie ZOOLEK'iem Po 3 dniach rośliny stanęły, brak bąblowania, po kolejnych 3 dniach pojawiły się okrzemki na żwirku i ściankach, a NO3 oznaczane ZOOLEK'em na poziomie bardzo dużo powyżej 20 ale mniej niż 50 mg/l (dokładniej odczytać się nie da w tym teście). Podjąłem szybką decyzję, jeżeli wcześniej było super to wracam do tego co było, razem z innymi nawozami tym razem znowu dałem dużo KNO3 do akwarium (KH2PO4 też troszeczkę). Dodałem wieczorem a na drugi dzień jak wróciłem po pracy do domu już miałem gazowanie roślin i to wzmożone jakby chciały nadrobić. Okrzemki chyba są w odwrocie. Już przed ekspertyzą serwisu wiedziałem, że kolorymetr był sprawny. To jest moje pierwsze doświadczenie ze zbiornikiem roślinnym i chyba dzięki szybkiej decyzji nadal wszystko idzie ku dobrej stabilizacji zbiornika (startowałem 4 tygodnie temu ale nie całkowicie od zera).

Na podstawie powyższych faktów, nawet teraz jak już po wszystkim, nieco w afekcie chciałbym rozszerzyć mój powyższy wniosek. Twierdzenie, że ZOOLEK nie nadaje się jest zdecydowanie za mało powiedziane, ten produkt jest po prostu niebezpieczny. Co z tego, że kosztuje 25PLN, nawet ja by był za darmo to nadal jest tak samo niebezpieczny.

Oskarżam producenta i robie to świadomie. Zrobiłem kilkanaście testów porównawczych. Do kolorymetru laboratoryjnego mam zestawy wzorcowe: 5, 10, 20, 50 i 100 mg/l. Za każdym razem okazuje się, że ZOOLEK jest produktem szkodliwym i nie wolno go stosować.

Odp: pewna przygoda z NO3 28/11/2015 09:00 #49357

Kiedyś używałem testów Zoolek i wskazania były dość wiarygodne. Nie miałem jednak akwarium stricte roślinnego. Patrzyłem jedynie na to co się dzieje z rybami. Nie miałem też sprzętu do kontroli.
Sprawdzałeś inne egzemplarze testów tej firmy, czy tylko jedno konkretne opakowanie? Może wyszła partia wadliwego towaru i to wszystko. To też nie dobrze, ale uwierz, że wychodzą z linii produkcyjnej wadliwe serie towarów o znacznie większym znaczeniu, niż test na NO3.
Nie chodzi o to, że bronię za wszelką cenę konkretnego produktu, tylko chodzi o pewien obiektywizm w twierdzeniach.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

Odp: pewna przygoda z NO3 28/11/2015 10:37 #49358

Bronię swego zdania, już w 2004 roku niepotrzebnie spanikowałem za sprawą NO3. Prowadziłem kiedyś stronę internetową o moim akawrium, taki dziennik, wtedy jeszcze mało wiedziałem, wiele wniosków tam zawartych jest nieprawidłowych ale test ZOOLEK zrobił wtedy wiele zamieszania. Można to zobaczyć na
danielewska.pl/akwarium/index2.php
zakładka Histpria akwarium
nie jest to reklama, to moja stara, zapomniana witryna niekomercyjna
w skrócie: obniżałem w akwarium NO3, chciałem mieć zero, kupiłem jonit, po zastosowaniu powinno być zero NO3, było jednak dużo, walczyłem, wymieniałem, regenerowałem, nic nie pomagało a potem testy firmy SERA pokazały zero i tak było najprawdopodobniej zaraz po zastosowaniu jonitu
proszę zwrócić uwagę na wpisz dnia 13 stycznia 2004 na mojej stronie
Ostatnio zmieniany: 28/11/2015 10:38 przez irabank@wp.pl. Powód: dokładniejszy odnośnik

Odp: pewna przygoda z NO3 28/11/2015 18:53 #49359

Jak wymieniłeś testy na te ktore pokazały wreszcie niskie parametry azotanów, to nadal miałeś problem z glonem?
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

Odp: pewna przygoda z NO3 28/11/2015 22:20 #49360

raz miałem, raz nie

tamten eksperyment nauczył mnie 2 kwestii:

1
całkowite zero NO3 to nie jest recepta na glony, choć początkowo tak mi się wydawało

2
zbyt duże i gwałtowne eksperymenty na wodzie w akwarium skutkują problemami z kondycją ryb, to był okres kiedy często miałem z tym problem

Odp: pewna przygoda z NO3 29/11/2015 14:36 #49361

Puk, puk, tu Pawiookie.pl!!!
Cztery dorosłe ryby, nasze pawiookie, produkują 2 - 4 gramy jonów amonowych dziennie. Nam nie przeszkadzają zawyżone wskazania testów azotowych, tym bardziej, że pawice zielsko lubią, przerywać.... I tym bardziej, że większość posiadaczy popełnia grzech zaniechania przy niezbędnych podmianach wody. Tak więc testy Zooleka jak najbardziej pawiomaniakom polecić można: lepszy ALARM, niż zatrucie ryb.
  • King
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1596

Odp: pewna przygoda z NO3 29/11/2015 15:33 #49362

Być może nie wszystko zrozumiałem z wypowiedzi Kinga, rzeczywiście na pawiookich się nie znam ale mam doświadczenia z kilkoma dużymi gatunkami

moje zdanie jest troszeczkę inne, przy dużych rybach dokładność ma jeszcze większe znaczenie
jak wiemy wodę podmieniamy głównie dla usunięcia NO3 jako końcowego produktu cyklu azotowego
np. mam 50 mg/l to wymieniam wodę, ale jak w rzeczywistości jest 25 mg/l to szkoda wody i czasu, wymieni się za tydzień, wymian w roku będę miał dwa razy mniej więc i mniej zapłacę za wodę co w dzisiejszych czasach robi się coraz bardziej istotne ekonomicznie nie mówiąc już o ekologii

w tym wypadku czuję się oszukany przez producenta, zapłaciłem za test a teraz płace dwa razy więcej za wodę do podmian

Odp: pewna przygoda z NO3 29/11/2015 17:23 #49363

No nie do końca tak to działa wg mnie. Podmian będziesz miał tyle ile trzeba (25 to też nie mało), a patrząc na koszt wody, to chyba lepiej baniaka nie zakładać. A ekologia... taka woda z podmian jest wspaniała do podlewania kwiatków, lub czegokolwiek w ogrodzie. A trafiając nawet do kanalizacji przyczynia się do oczyszczania ścieków.
Masz prawo do swojego zdania.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

Odp: pewna przygoda z NO3 29/11/2015 20:50 #49364

50 i 25 to był tylko przykład, pisząc te wartości w zasadzie od razu pomyślałem, że będzie to kontrowersyjne

jeżeli komuś wystarcza wiedza "mniej..więcej" to oczywiście macie rację, nie polemizuję w tej kwestii, tym bardziej, że na pawiookich nie znam się, nie będę wchodził w kompetencje znawców tematu

przy kupnie testu jednak miło było by zostać uczciwe poinformowanym, że to tylko "mniej..więcej" i że nie jest to produkt o standardowej dokładności innych testów akwarystycznych

Odp: pewna przygoda z NO3 30/11/2015 09:49 #49365

Załóż hydroponikę lub plenum i NO3 będzie oscylowało w granicach zera.
Testy jak testy, są lepsze i gorsze. Maluchem i jaguarem też można jeździć bo przecież oba to samochody.
Tylko jakby inny komfort jazdy.
Chcesz dokładnie to kup SALIFERT'a lub JBL'a, jak chcesz wiedzieć zgrubnie to ZOOLEK
  • tuptus
  • Offline
  • Użytkownik
  • :)
  • Posty: 2397
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.27 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.