czwartek, październik 29, 2020
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

mój własny denitrator DIY
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: mój własny denitrator DIY

mój własny denitrator DIY 15/05/2008 14:40 #7344

Czas na zmiany. Wpierw żwirek na piasek a teraz...coś o egzotycznej nazwie, DENITRATOR. Wcześniej nie znałem w ogóle czegoś takiego. Ale po rozmowie z Kamyllo2 pojąłem o co w tym wszystkim chodzi to poprzez Jego konstrukcje nabrałem natchnienia dlatego chciałbym wszystkim przedstawić moje cudo które udało mi się zbudować. Nie chciał bym się tu na wstępie rozpisywać na temat co daje denitrator bo w wątku [beta] Denitrator / denitryfikator DIY jest to wszystko opisane, dlatego nie ma potrzeby dublować tego samego.

Pragę podzielić się z wami raczej stroną techniczną urządzenia do obniżania NO3

Na początku musiałem to wszystko przemyśleć, co i jak, jakie koszta, jak to miało by wyglądać, gdzie ustawić, co kupić itd. Plan to podstawa, chociaż w "praniu" coś nieprzewidzianego i tak może wyskoczyć o czym jeszcze napisze.

Po przedyskutowaniu tematu z Kamilem szybko zacząłem się brać do roboty, a że jak się na coś napalę to nie lubię długo z tym zwlekać dlatego praktycznie od razu zacząłem działać. Nie minęło kilka dni a może mniej i poleciałem do najlepiej zaopatrzonego sklepu w Ostrowie Wlkp. z branżą hydrauliczną.

Tutaj zakupiłem większość części mi potrzebnych.

Oto zestawienie elementów które tam dostałem i ich cena by było wiadome co ile kosztuje.

Rura PCV 110mm 2 m - 9,17,-
Mufa 110 1 x 6,71,-
Korek ( dekiel ) 2 x 4,08,-
Nypel chrom. 1/2 cala 3 x 2,93,-
Przedłużka chrom. 25mm 1 x 3,80,-
Redukcja chrom z 1/2 na 3/4 cala 1 x 3,40,-
Kolanko chrom. 1/2 cala ( z dwóch stron gwint wewnętrzny ) 2 x 5,51,-
Kolanko chrom. 1/2 cala ( z jednej strony gwint zewnętrzny z drugiej wewnętrzny ) 1 x 5,50,-
Końcówka do węża miedziana ( chrom. nie dostałem ) 2 x 5,50,-
Opaska regulowana na wąż 6 x 1,06,-
Taśma teflonowa 1 x 0,91,-
Uszczelki gumowe, jakieś 6 szt. dostałem gratis

No, to chyba na tyle zakupów w tym sklepie. Teraz przeteleportowałem się do ogrodniczego by pobawić się w ogrodnika

Po wielominutowym poszukiwaniu, przymiarkach i takich tam zakupiłem:

( Powiem, że węża wziąłem troszkę za dużo i nie takiego jaki był potrzebny, ale co tam, przyda się do czegoś innego )

Tak więc:

Wąż 5/8 cala 1 m 30 cm 1,70,-
Wąż 1/2 cala 5 m 4,50,-
Adaptor kranu 3/4 na 1/2 cala 1 x 4,60,-
Złączka otwarta 1/2 na 3/4 cala 1 x 6,91,-
Przyłącze do kranu 3/4 na 1/2 cala 1 x 1,90,-
Sitko do konewek ( zachciało mi się podlewać ) 1 x 2,40,-

W kolejnym dniu kupiłem:

Adaptor kranu z zaworami ( cena szok ) 1 x 23,-
Wąż 1/2 cala 2 m 1,80,-

Pani chyba, a raczej na pewno, nie policzyła mi przyłącza wejściowego do tych zaworków ( wkręciłem już i chyba nie zauważyła )

W innym ogrodniczym kupiłem 10 L keramzytu, coś ok. 4 zł za 5 L

Ok. to tyle zakupów

1.


Teraz trzeba się wziąć do roboty.

Ze wspomnianej 2 metrowej rury obciąłem w moim przypadku jakieś 118 cm tak by po nałożeniu mufy i dekli cała rura wystawała nieco ponad akwarium czyli całość ma 125 cm
Mufa jest potrzebna bo bez niej nie da się wsunąć korka w samą rurę.

Kolejnym etapem było sklejenie dolnego dekla do rury by sobie spokojnie zasychał podczas gdy ja będę robić inne czynności.

2.


Następnie rozwierciłem dwa otwory pod nyple. nie miałem tak dużego wiertła wiec po prostu rozwiercałem do odpowiedniej średnicy. Powkręcałem nyple, nałożyłem taśmę teflonową i na to nakręciłem kolanka do których dopasowałem końcówki pod wąż. Dałem jeszcze po jednej uszczelce na nypel od środka. Nie zrobiłem zdj. podczas montażu ale efekt jest taki, chociaż później wyciągnąłem plastikową rurkę a do węża włożyłem zakrętkę od silikonu by przypadkiem keramzyt nie zapchał wylotu nic nie może się zmarnować

3.


W między czasie we wspomnianym sitku do konewki ( właściwie to spód sitka, coś na kształt lejka ) nawierciłem otworki przez które woda wpadająca do rury na dół przez wąż będzie mogła swobodnie wydostać się w górę. akurat tak się trafiło, że średnica tego lejka jest średnicą dekla wiec pasuje jak ulał co widać na zdj

4.

5.


Gdy te czynności wykonałem zabrałem się za montowanie wlotu z denitratora do akwarium odświeżonej wody

Rozwierciłem ( podobnie jak w przypadku dekla, brak tak dużego wiertła ) otwór przez który przełożyłem nypel do którego dokręciłem kolanko a w środek teflon i uszczelkę dodatkowo.
Na gwint wewnętrzny nypla nakręciłem adapter kranu, do którego następnie, by ułatwić obsługę przy odłączaniu węża podczas ściągania pokrywy, dołączyłem szybko złączkę a do niej wąż którym z deni popłynie wolno woda.

Efekt wygląda następująco

6.

7.


Teraz zacząłem myśleć jak tu rozwiązać problem rozbicia wody podawanej przez filtr na denitrator i na wodę z obiegiem jałowym z powrotem do akwarium. Myślałem tak nad tym by obniżyć koszta związane z tyk trójnikiem którego ująłem wcześniej w liście zakupów. Nic nie wymyśliłem wiec poleciałem ( nie dosłownie ) i kupiłem ten któremu się już wcześniej przyglądałem ale widząc cenę odstawiłem wtedy na półkę. Ok , trójnik już mam.

W między czasie przyszła kolej na mały tekścik szczelności mojej rury armatniej więc co...postawiłem ją na kawałku ręcznika papierowego tak jak zrobił to Kamil i zacząłem lać wodę ( dosłownie ) prysznicem do środka. Hmm...myślę, nic się nie dzieje jak na razie. No to leje dalej. Napełniłem tak prawie całą rurę. Teraz chciałem sprawdzić szczelność poprzez podniesienie jej do góry. Tak więc uczyniłem. Ku mojemu zdziwieniu zrobiło się takie, psss...i woda zaczęła po woli kapać, w dwóch miejscach zaczęły pojawiać się krople. No to od razu gorąco mi się zrobiło...
Więc nic mi nie pozostało tylko wylać z powrotem wodę i skleić jeszcze raz. Tym razem dałem więcej kleju bo wcześniej to tylko koło uszczelki i na deklu w miejscu styku z krawędzią rury. I znów musiałem czekać jakieś 24h.

Kolejna próba szczelności. Tym razem wlałem tylko Tyle wody by zakryła tylko dekiel czyli jakieś 10 cm. No i powtórka z rozrywki. To samo przy tak małym ciśnieniu. Coś było nie tak.
Pomyślałem nad innym rozwiązaniem trwałego i szczelnego połączenia tych dwóch elementów. Skoczyłem więc do BricoMarche po klej do PCV z myślą ze on mi pomoże.

Ok., klej już miałem wiec wróciłem do domu, oczyściłem dokładnie środek rury jak i dekiel i posmarowałem tym "smalcem" do PCV. I w tym przypadku poczekałem na związanie ok. 24h.

Kamil radził mi bym poczekał tydzień bo w sumie takie było zalecenie na tubce, iż po tym okresie klej wysycha całkowicie. Ah...poczekałem dzień mówię, wleje troszkę wody jak poprzednio, nie będzie ciśnienia tylko sprawdzę czy szczelnie skleiłem. No i znów przeżyłem dejavu, to samo. Ciekło. Już chodziłem lekko podenerwowany.

No nic, wróciłem do pierwszej metody silikonowej, musiałem kupić nową tubkę. Wyczyściłem ze starego kleju, przejechałem papierem ściernym, odtłuściłem rozcieńczalnikiem i posmarowałem dokładnie wszędzie silikonem. Pod uszczelka na uszczelkę, zrobiłem coś jak kołnierz z kleju w miejscu gdzie kończy się wchodzący do środka dekiel by grubość kleju zrobiła swoje. Dałem jesz na ściankę zewnętrzna dekla i ściankę wewnętrzną rury. Czyli praktycznie wszędzie gdzie stykały się te dwa elementy. Jeśli to puści to już nie wiem. Poczekałem 2 dni by klej wysechł bo 2mm schnie na 24 h a silikonu było tam troszkę wiec pośpiech niewskazany.

No to tekścik robimy zalałem wodą powoli tak jak poprzednio z prysznica, ale tym razem tak jak w pierwszym, "do pełna proszę" postawiłem na balkonie i też na papierze i czekałem 2 dni. Co jakiś czas zerkałem czy nie cieknie ale żadnej kropli nie było. Podnosiłem też co jakiś czas patrząc czy ciśnienie nie rozszczelni dekla. Nic się takiego nie stało. Wylałem wodę włożyłem wąż do lejka o którym wcześniej pisałem a to wszystko wsunąłem w rurę Az do samego spodu. Zasypałem to wcześniej wypłukanym keramzytem. Teraz miałem mały problem by zamknąć to deklem górnym gdyż nie miałem zbytnio manewru, bo wąż kiepsko się układał wewnątrz, tym bardziej, że keramzyt w tym mu przeszkadzał. Troszkę musiałem go odsypać, podciąłem lekko wąż i jakoś moimi zgrabnymi palcami dokręciłem końcówkę węża wraz z plastikowym przyłączem na przedłużkę chrom. Którą dokręciłem montując wcześniej dekiel górny. posmarowałem podobnie silikonem wszędzie gdzie tylko było możliwe i jakimś cudem zamknąłem wieko.

W takim stanie jakieś 24h stało spokojnie w pokoju.

Przyszedł kolejny test szczelności. Wiedziałem ze dół jest dobrze sklejona ale musiałem sprawdzić teraz górne zamknięcie no i kolanka które są do niego dokręcone. No to lejemy

Wyciągnąłem filtr z akwa i włożyłem go do wiadra napełnionego wodą po czym podłączyłem wszystkie węże i filtr do gniazdka. Wiadro oparłem na kolanie by filtr mógł w miarę bez stresu przepompować wodę. Ok. coś tam idzie...ale kurcze...żeby tego było mało to znów zaczęło lekko ciec ale tym razem w innym miejscu, w miejscu styku nypla, z deklem. No i kolejne zdenerwowanie!!!

W tym przypadku nie wiedziałem co robić bo wszystko już było poklejone tak mocno, że gdy próbowałem odkleić górny dekiel to się nie dało , a nie chciałem by popękał wiec dałem spokój. Musiałem szybko wpaść na inny pomysł jak to uszczelnić. Spróbowałem jeszcze raz okręcić kolanko by mocnej się dokręciło. Ok. to zrobiłem ale przy kolejnej próbie było podobnie. Nic...poleciałem po kolejny silikon, u mnie schodził jak woda... Pozdzierałem tapetę którą przykleiłem na wierzch, wyczyściłem i pooblepiałem silikonem w około nypla i kolanka ze 2 razy by było grubiej. Może nie wygląda to aż tak estetycznie ale najważniejsze by nie ciekło. I znów czekanie, nic nie pozostało mi tylko 2 dni czekać.

8.


Kolejną próbę zrobiłem już na miejscu gdzie miął stać docelowo czyli obok akwarium. Ale znów mały problem się stworzył. Wąż był za twardy aby wygiął się tak jak chciałem. Wyskakiwał z wylotu filtra. Wiec wziąłem psa i wyskoczyłem na rundkę do miasta. Kilometrów zatrzaskałem, szukałem kolanka plastikowego, najlepiej twardego, ale nigdzie nie mogłem dostać takiego o jakie mi chodzi więc w elektrycznym kupiłem takie giętkie kolanko ( sprawa groszowa, 30 gr za szt. ) jakie używa się podczas montowania ins. elektr

9.


To rozwiązało w miarę mój problem Włożyłem to kolanko między kawałek węża który nałożyłem na wylot filtra a wąż doprowadzający do trójnika z zaworami. Tak wygląda po zamontowaniu

10.


Jeszcze musiałem rozwiercić otwór z boku pokrywy na wlot obiegu jałowego z filtra z powrotem do akwarium. Jakoś wszystko to skleiłem do kupy i podłączyłem do denitrator. Puściłem wodę i czekałem. Rura się niby napełniała. Po cząstkowo myślałem ze coś jest nie tak, ze nie pompuje do środka bo coś długo to trwało, ale cały zestaw robił się coraz cięższy wiec wniosek jeden...napełnia się po jakimś czasie zauważyłem, iż woda już się przelała bo na wylocie z deni a wlocie do akwarium zaczęło lecieć hurra, działa : to naprawdę działa i nie cieknie

11.

12.

13.


Podsypałem trochę cukru na wlot do denitratora, pozakręcałem zaworki i czekam 10 dni na start.

Powiem, że wiele rad i podpowiedzi zawdzięczam Kamilowi ( Kamyllo2 ) za co mu serdecznie dziękuję

Jeśli coś jest nie tak to proszę o uwagi i spostrzeżenia
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl
Ostatnio zmieniany: 16/05/2008 18:09 przez klata1981.

Odp:mój własny denitrator DIY 15/05/2008 20:03 #7350

Praktycznie wyszedł Ci zgrabny artykulik. Teraz tylko trzymać kciuki żeby zastartowało i żeby nie ciekło.Ja przyznam szczerze, nie spał bym spokojnie wiedząc, że od katastrofy dzieli mnie tylko naciapana lepa silikonowa

Marek
  • King
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1596

Odp:mój własny denitrator DIY 15/05/2008 20:28 #7351

hehe. dzięki serdeczne no wiesz... na razie nic nie cieknie. posmarowałem dosyć grubo wiec liczę na dobrą współprace deni a mną będzie miał dobrze wlałem roztworu do środka i będę czekał 10 dni jak zostałem pouczony w tym kierunku

Paweł.

P.S

"Naciapana lepa silikonowa"
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl
Ostatnio zmieniany: 15/05/2008 20:38 przez klata1981.

Odp:mój własny denitrator DIY 25/05/2008 15:30 #7696

dzisiaj załączam denitrator zmierzyłem NO3 przed i jeśli dobrze porównuje z wzornikiem to mam 20mg/l zobaczymy ile zbije mi "kanaliza" w kolejnych dniach działania.
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl

Odp:mój własny denitrator DIY 25/05/2008 16:13 #7698

jakimś cudem udało mi się wyregulować zaworki kulowe na trójniku by woda kapała z częstotliwością 1 kropla / s teraz przez jakieś 3 tyg będę badał wodę co 5 dni jak zachowuje sie stężenie azotanów, i czy w ogóle jakieś będą na wylocie z deni.


UWAGA!

już mogę stwierdzić iż na starcie na wylocie mam NO3 05 mg/l
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl
Ostatnio zmieniany: 25/05/2008 16:25 przez klata1981.

Odp:mój własny denitrator DIY 25/05/2008 16:42 #7702

King napisał:
Ja przyznam szczerze, nie spał bym spokojnie wiedząc, że od katastrofy dzieli mnie tylko naciapana lepa silikonowa

Marek


ja sie przyznam, ze to jest jeden z powodów dla których do walki z azotanami - a jest ich coraz więcej, nie wybrałem jak na razie denitratora, co by było gdybym pojechał na uczelnie na kilka dni a wtedy jakiś wyciek mam stracha. Wracając do samego denitratora to wykonanie fajne 'profeska' po prostu z tego miejsca musze też Kamilowi przysłodzić bo to on pionierem był
  • Flex
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 2596

Odp:mój własny denitrator DIY 25/05/2008 16:51 #7703

a słódź, nie wiem tylko ile Kamil słodzi, ale ja 2 łyżeczki proszę oj to tak wolno kapie, że jakby nawet coś poszło nie tak to chyba się zorientuję. ale jak na razie nic sie nie dzieje podejrzanego oj profeska to za dużo powiedziane... a to dlatego...no bo ta silikonowa łata
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl
Ostatnio zmieniany: 25/05/2008 22:19 przez klata1981.

Odp:mój własny denitrator DIY 27/05/2008 11:37 #7848

kamyllo2 napisał:
Nie wpadło mi w oko, by była mętnawa nawet. Klarowna chyba, ale zerknę jeszcze dzisiaj po południu. Może grzebałeś coś przy gąbce z pompki napędzającej deni?
A przy okazji, chyba lepiej temat ciągnąć we właściwym miejscu.


ok kontynuujmy tutaj.

nie, nie grzebałem nic z pompką po uruchomieniu denitratora, czyli od niedzieli po południu. nic, czas pokaże jak to będzie. zaraz podmienię troszkę wody.
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl
Ostatnio zmieniany: 27/05/2008 11:37 przez klata1981.

Odp:mój własny denitrator DIY 27/05/2008 12:05 #7854

a co do czyszczenia gąbki w pompie podającej wodę do deni to jak to robisz by jakieś syfki nie wpadały do środka?
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl

Odp:mój własny denitrator DIY 27/05/2008 12:48 #7859

Odłączam od prądu, wtedy nie zasysa niczego. Czyszczę co mam wyczyścić i składam do kupy i włączam. Niewielki syfek nie narobi strasznej krzywdy.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3747
Wygenerowano w 0.32 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.