wtorek, grudzień 10, 2019
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Oskary a rosliny
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Oskary a rosliny

Oskary a rosliny 01/09/2007 13:24 #36

Rośliny w zbiorniku z pawiookimi? Możliwe, ale nie zawsze. Proszę o wpisywanie swoich propozycji gatunków i ewentualnego postępowania co zrobić, by ryby ich nie zniszczyły.

Rafał<br><br>Edytowany przez: Rafal, w: 2007/09/14 10:46
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325

O:Oskary a rosliny 24/09/2007 18:12 #160

Niestety nie mam zielonego pojęcia o tym co oskary mogą zrobić z roślinami jednak pamiętam stary, niezawodny sposób na rybki niszczące roślinki i jest to podwójna szyba.
Obecnie produkuje się szyby o tak wysokiej przeźroczystości że praktycznie w wodzie są niewidzialne (oczywiście jeżeli są czyste)
  • Bogdan
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 247
Dyski zdecydowanie &sup3;adniejsze

O:Oskary a rosliny 24/09/2007 19:37 #161

Bogdan napisał:
Niestety nie mam zielonego pojęcia o tym co oskary mogą zrobić z roślinami


sieczkę A czasem im przeszkadza w konkretnym miejscu więc wykopią..

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325

O:Oskary a rosliny 24/09/2007 22:22 #162

Rośliny z pawiookimi? Wiem, że ciężko jest pogodzić nasze upodobania z upodobaniami naszych ryb, ale można spróbować. U mnie roślinki jako tako sie jeszcze bronią, ale widzę coraz wyraźniej, że walka skończy się ich porażką. Pawiookie modelują zbiornik po swojemu i jeżeli coś nie pasuje, to nie pasuje. Oznacza to, że muszą to zniszczyć, wyrwać, przesunąć, złamać, przygiąć, cokolwiek. Czasem wydaje się, że robią to na złość. Ale to tylko ich natura. Żeby było śmieszniej, im bardziej gęsto, tym większa wydaje się być chęć niszczenia, karczowania zarośli. Może jest to sposób na wyeliminowanie zagrożenia, dla siebie, może narybku. Im dalej jest kryjówka dla potencjalnego drapieżnika, tym bezpieczniej. Jest więcej czasu na reakcję. U siebie sporo roślin wyrwałem sam. Wynikało to z chęci udostępnienia podłoża dla ryb, wygospodarowania więcej miejsca na pływanie.
Sadzenie roślin w doniczkach, okładanie korzeni kamieniami nie jest wg mnie celowe, bo jeżeli ryby się uprą, to i tak doprowadzą swój zamiar do końca. Złamią listek po listku, łodyżkę po łodyżce, aż roślina nawet nie wyrwana padnie z braku części zielonych, zmarnieje i tyle. I sukces ryb. Nie wspomnę, że doniczka burzy estetykę zbiornika. Rośliny za szybą - sposób faktycznie skuteczny, roślinom nic nie grozi, ale szkoda miejsca na rośliny, skoro można dać je rybom. Musiałby to być bardzo duży zbiornik, żeby można było sobie pozwolić na zabieranie jego powierzchni dla roślin. Ja bym wolał nie mieć roślin. Chyba nawet w akwarium 3000 l. Ja wpuściłem pawiookie maleństwa do zbiornika będącego wcześniej roślinnym, dlatego długo mogłem i mogę nadal cieszyć się roślinami. Celowo wcześniej wprowadziłem cryptocoryne aponognetifolia, aby mogła się zadomowić, nieco rozrosnąć. Nie karczowałem nurzańca, bo szybko rośnie i jak do tej pory, mimo wyrywania poszczególnych liści przez ryby, rozkrzewia się. Czas pokaże. Te ryby są inne od poprzednich. Tamte szybko wyeliminowały florę z zbiornika. Szczególnie w okresie przed tarłem. Wyłamały doszczętnie nawet nurzańca olbrzymiego. Wydaje mi się zatem, że sukces w połączeniu roślin i pawiookich leży tylko w ich podejściu do tematu. Nie wiem co zrobią te, które mam teraz, jeżeli okażą sie parą i zechcą pokazać swoje gody.
Polecane rośliny. Nie ma takich tak na prawdę. Ryba potrafi bez większych problemów wyrwać liść, z bardzo wytrzymałych roślin. Widzę czasem pływający w toni wodnej liść anubiasa, który ciężko ręka wyrwać. No na pewno trudniejsze do wyrwania będą rośliny o mocnych i grubych liściach i łodygach. Opcją są rośliny pływające. Warunkiem jest bardzo dobra jakość wody, ponieważ zanieczyszczeni unoszące się w wodzie szybko obsiadają ich system korzeniowy, liście i oprócz braku estetyki, roślina się męczy.

A tak było jeszcze całkiem niedawno w moim akwarium. Niespotykany widok, nie?

1.

2.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

O:Oskary a rosliny 25/09/2007 11:29 #177

Czytając o pawiookich wydaje mi sie na stałe niemożliwe utrzymanie z nimi roślin. W moim niewielkim zbiorniku (112 litrów) mieszkają 3 sztuki pielęgnicy miodowej. Ryba jak na pielęgnicę mega spokojna, nawet podczas tarła (para + samica)ograniczają się jedynie do przeganiania innych ryb (zbrojników). Jednak rośliny maja przekichane. Dosyć twarde żabienice dawno już w śmieciach, ten sam los spotkał kryptokoryny. I to robią miodowe, a co dopiero pawice ?
Oświećcie mnie jak z pływającymi u oskarów ? zakładając podane w poście powyżej warunki, czyli w miarę czysta woda. Bo z tego co przeczytałam niszczenie roślin ma u nich charakter raczej \&quot;meblowania\&quot; wnętrza a nie posiłku, tak ?
  • Monika
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 689

O:Oskary a rosliny 25/09/2007 12:20 #181

Jeżeli chodzi o pokarm roślinny w przypadku pawiookich, jest on dodatkiem wg mnie niezbędnym. W skład wielu mieszanek gotowych i robionych własnoręcznie wchodzą elementy roślinne. Jest to jednak udział procentowo niewielki. Są to ryby zdecydowanie drapieżne.
Rośliny rosnące w akwarium są traktowane głównie jako coś co przeszkadza i najczęściej są wyrywane i wypluwane przez ryby. Nie mniej jednak pewna część (bardzo mała) z tych roślin jet konsumowana przez ryby, szczególnie w przypadku braku roślinnej domieszki w pokarmach.
Pozdrawiam.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

O:Oskary a rosliny 15/10/2007 16:15 #661

A jeśli już rośliny to jakie najdłużej dawały radę ? Bo jeśli coś choć odrobinę dłużej wytrzyma z pawicami to u mnie wytrzyma dużo dłużej Skusiłam się dziś na Vallisneria serpentina-giganthea i mam ogromną nadzieje, że tej nie zniszczą moje miodowe. Roślina do 112 litrów ogromna, ale zbiornik wygląda bajecznie w porównaniu z tym co było.
  • Monika
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 689

O:Oskary a rosliny 15/10/2007 18:52 #668

Nurzaniec olbrzymi powinien dać radę z miodowymi, skoro mówisz że są spokojne pod kątem roślin. Przy pawiookich może być różnie. Nurzaniec ma jednak liście kruche, podatne na złamanie. Polecałbym mocne gatunki kryptokoryn, anubiasy, może żabienice, te większe. W grę wchodzą też rośliny pływające, ale jak już kiedyś wspominałem, woda musi być klarowna. W innym przypadku korzenie pływające obrosną w brud.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

O:Oskary a rosliny 15/10/2007 19:21 #676

Pistia trafiła dziś do kosza (korzenie zrobiły sie żółtawo-brązowe). Anubiasy dają radę, mikrozorium obgryzione (akurat przeniosły na niego larwy), duża żabienica została obgryziona Tez meblują, ale tylko przed tarłem i po wylęgu. No dobrze, koniec o meblowaniu przez miodowe bo to wątek o meblowaniu przez pawice
  • Monika
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 689

O:Oskary a rosliny 15/10/2007 19:28 #677

Monika napisał:
(...)No dobrze, koniec o meblowaniu przez miodowe bo to wątek o meblowaniu przez pawice


Moje - z braku roślin - łamią mi gałąź. Leży na dnie kilka patyków o średnicy 6-7 milimetrów. To tak tylko w temacie, co potrafi złamać pawiooka, gdy się uprze. Twardszych niż moje korzenie żywych roślin nie znam

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325
Wygenerowano w 0.28 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.